Grotowski poprzez swoje przedstawienia chciał dotrzeć do wszystkich osób do całej widowni. Oczywiście cała akcja była przedstawieniem pobytu głównego bohatera w szpitalu psychiatrycznym. Miejscem akcji była cała sala z łóżkami które były rozrzucone po całej sali i siedzieli na niej widzowie. Po sukcesach w latach siedemdziesiątych, jego zespół wyszedł z teatru co wcześniej Grotowski zapowiadał. Reżyser wtedy zapowiedział ze nie będzie kontynuował działalności teatralnej, a to do czego zmierza nie wiadomo czy jest realne. Wtedy zwrócił się do grupy aby zastanowili się czy chcą współpracować z nim czy chcą odejść. Grotowski rozpoczął całkiem nową działalność. Był to dla niego bardzo duży gest wierności wobec poszukiwania człowieka. Nazwy teatru zmieniały się bardzo często. Założenia Grotowskiego można oczywiście porównać do rewolucji., która powstała w czasach kina niemego. Teatr początkowo borykał się z trudnościami gdyż nie było widzów. Grano nawet jeśli było kilka osób.
Ostatnią koncepcją Grotowskiego było dzieło Akcja. Sztukę przedstawia się tutaj jako wehikuł. Pod koniec własnego życia reżyser został prawdziwym mistrzem dla swoich uczniów, chciał wpoić im to co sam przez całe życie sobie wpajał. Ostatecznie Grotowski zmarł w swoim mieszkaniu we włoskiej Pontederze w wyniku długiej i bardzo ciężkiej choroby...
Co ciekawe z polskim przekładem tej książki, można było zapoznać się dopiero w roku 2008. Sam Jerzy Grotowski, nie chciał, by ukazała się ona w polskim wydaniu, dbał o to aż do samej śmierci, dopiero jego potomkowie zgodzili się na wydanie ,, Ku ubogiemu teatru" w naszym kraju...
Aktor ma za zadania wejść w nieznane pokłady osobowości, tkwiące w każdym człowieku. Aktor powinien dzielić się sobą, zaś sztuka teatralna stanowi swoistą ofiarę aktora, dla widza. Dając siebie, aktor osiąga spełnienie, zaś widz poznaje nowe oblicza człowieczeństwa. Tak szlachetne pojmowanie idei teatru, dzisiaj niestety bywa nadal obce...
Copyright @ 2011 grotowskiyear.pl