Teatr dla niego był wszystkim. Oczywiście nie miał rodziny i jej nie uznawał, wszystko poświęcał teatrowi. W tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym dziewiątym roku obejmuje kierownictwo opolskiego teatru Trzynastu rzędów. Jest to sala nie zbyt duża w formie dużego mieszkania. Później zmienia nazwę na Laboratorium. Oczywiście jego aktorzy pozbyli się wszystkiego, mają nieograniczony czas i cały czas są do dyspozycji. Na przełomie lat siedemdziesiątych Grotowski nie zajmuje się już przedstawieniami. Wtedy powstaje nowy jego program polegający na uczestniczeniu. Zaciera się podział na widzów i na aktorów. Jeśli nie było widzów wtedy musiano grać nawet dla jednej osoby. Grotowski siedział na widowni i zapisywał wszelkie uwagi. Grotowski potrzebował ludzi wolnych którzy całkowicie byli podporządkowani tylko jemu. Teatr był jego żoną czyli wszystkim. Miał wizje do której praktycznie nikt nie był przygotowany ani w naszym kraju ani za granica. Nie rozumiano tego teatru i widownia była pusta. Dla teatru był gotów poświecić wszystko.
Po tym czasie Grotowski wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Uciekł od komunizmu w Polsce. W Nowym Jorku wykładał w szkołach aktorskich, był bezpośrednim nauczycielem teatru w szkole aktorskiej. Pod koniec życia, na osiem lat przed śmiercią, Grotowski przeniósł się do Włoch, gdzie zmarł w 1999 roku. We Włoszech zajął się już antropologią...
W Pittsburghu został uhonorowany tytułem doktora honoris causa. Oprócz tej uczelni tytuł doktora honoris causa otrzymał także na dwóch innych uczelniach we Wrocławiu i w Chicago. Aż w końcu na trzy lata przed końcem wieku został profesorem w jakże niezwykle prestiżowej uczelni College de France we Francji...
Był to prawdziwy człowiek renesansu, jeden z największych, jeśli nie największy, reformator polskiego i światowego teatru dwudziestego wieku. Człowiek ten zafascynowany był ruchem scenicznym, tym co można z człowieka wykrzesać za pomocą śpiewu, występowania na scenie...
Copyright @ 2011 grotowskiyear.pl